Statystyka, której da się obronić
Szereg czasowy na wariant
Sesje, konwersje i przychód dziennie, na ramię. Każda inna liczba na stronie to jedna wartość skumulowana.
Prawie wszystko na ekranie wyników jest skumulowane: jedna wartość p, jeden wzrost, jeden przedział, wszystko liczone przez cały bieg. Żadne z nich nie pokaże, czy wynik się ustala, czy wciąż się rusza, a to często jest to, co najbardziej chcecie wiedzieć.
Szereg czasowy podaje zamiast tego dzienne liczby na wariant: sesje, konwersje i przychód, dzień po dniu. Współczynniki celowo nie są za was liczone, bo to surowe liczby pozwalają zbudować z tych samych danych widok skumulowany i widok dzienny, i pozwalają przeliczyć dowód w każdym punkcie, a nie tylko na końcu.
To też sposób, w jaki staje się widoczny efekt dnia tygodnia. Wzrost, który istnieje w dni robocze i odwraca się w weekend, jest prawdziwym odkryciem o waszych klientach, i jest całkowicie niewidoczny w jednej zbiorczej liczbie.
Jedno uczciwe ograniczenie, które konsola podaje wprost zamiast ukrywać: historia sesji zaczyna się tam, gdzie zaczęło się godzinowe podsumowanie, które ją zasila, bo bazowe wiersze są usuwane po przetworzeniu i nie ma z czego uzupełnić wstecz. Odpowiedź mówi, kiedy szereg się zaczyna, więc pusty początkowy wykres jest wyjaśniony, a nie odczytywany jako brak ruchu.