Rozwiązania · Agencja
Jedna konsola dla całego portfolio klientów
Zbudowana dla zespołów prowadzących testowanie jako usługę. Każde konto w jednym miejscu, uporządkowane według tego, co najpierw wymaga reakcji człowieka, z raportowaniem, które wasz klient zrozumie.
W całym portfolio
Poranna rutyna, raport i papierologia
Każde konto klienta na jednym ekranie, wyniki, które klient przeczyta bez waszego tłumaczenia, i każdy klient we własnym planie, fakturowanym na was.
Portfolio klientów
Dziewięćdziesiąt witryn, jedna poranna rutyna
Lista klientów szereguje konta najpierw według problemów, potem według czekających decyzji. Otwieracie jeden ekran i wiecie, czym zajmiecie się dziś.
- Konta uporządkowane według tego, co wymaga waszej uwagi
- Zawężenie całej konsoli do jednego klienta w dwóch kliknięciach
- Liczba działających testów i odsetek wygranych dla każdego konta
Każdy program
Jak radzi sobie program każdego klienta, w jednym raporcie
Ustawcie zakres Raportu programu na wszystkie konta, a przeczyta naraz każdy zakończony test w całym portfolio: odsetek wygranych, tempo, wdrożonych zwycięzców. Klient, który przez kwartał nie miał zwycięzcy, pokazuje się przed przeglądem retainera, a nie w jego trakcie.
- Jeden przełącznik zakresu między wszystkimi kontami, jednym klientem i tylko waszymi własnymi testami
- Okno o długości 3, 6, 12 albo 24 miesięcy, w pełnych miesiącach kalendarzowych
- Każdy zakończony test w całym portfolio, z wyszukiwaniem po nazwie albo witrynie
- Wdrożeni zwycięzcy dla każdego klienta, żeby znaleźć, gdzie wyniki kończą się na raporcie
Raportowanie
Wynik, który klient zrozumie bez waszej obecności
Każda liczba w konsoli ma własne wyjaśnienie, napisane tak, żeby powiedzieć, co ta liczba znaczy, a nie żeby zdefiniować pojęcie, a werdykt jest podany słowami tak samo jak rachunkiem. Połowa przeglądu retainera to zwykle tłumaczenie. To ta połowa, którą odzyskujecie.
- Wyjaśnienie prostym językiem przy każdej statystyce, na miejscu
- Werdykt słowami, obok wartości p, z której powstał
- Logowania tylko do odczytu, więc klient może patrzeć, nie mogąc niczego zmienić
- Rozstrzygnięte testy eksportują się ze zwycięzcą, celem, wzrostem i wartością p
- Przychód i średnia wartość zamówienia w walucie klienta
Warunki handlowe
Plan dla każdego klienta i papierologia, która się skaluje
Każde konto klienta ma własny plan i limit sesji, fakturowane na was oprócz miesięcznej opłaty agencyjnej w wysokości 299 €, więc pracowity miesiąc jednego klienta nigdy nie uszczupla limitu innego. Umowy są napisane dla agencji: jedna DPA, własna pozycja podprzetwarzającego, SSO dla zespołu.
- Każde konto klienta we własnym planie, fakturowanym na was
- Własna DPA i SSO w planie agencyjnym
- Nieograniczona liczba kont klientów
W całym portfolio
Czego potrzebuje dziewięćdziesiąt witryn, a jedna nie
Jedno konto to ekran, który czytacie. Portfolio to problem wyszukiwania, problem dostępu i problem koordynacji, i właśnie wokół tych trzech zbudowano konsolę.
Jedno zestawienie, wszyscy klienci
Co jest zepsute, co czeka na decyzję i co stoi w kolejce, pogrupowane według klienta i witryny, na każdym koncie, do którego macie dostęp. Wygląda jak poniedziałkowa lista zadań, a nie jak pulpit, który trzeba interpretować.
Zakres bierze się z sesji
Agencja widzi swoje portfolio klientów; klient bezpośredni widzi własne konto. W adresie nie ma identyfikatora klienta do sprawdzenia, a więc i żadnego do podmienienia.
Bez wyboru daty, celowo
Widok portfolio mówi o tym, co działa teraz, i żaden z jego sygnałów nie jest zamknięty w okresie. Zepsuty podział jest zepsuty, test po dacie końca jest spóźniony, martwy jest martwy. Wolumen za okres to inny ekran.
Kolizje sprawdzane są dla każdej witryny
Dwóch waszych konsultantów pracujących u tego samego klienta może umieścić dwa warianty na tym samym elemencie i żaden z nich nie będzie o tym wiedział. Taka para jest zgłaszana, zanim da się ją zautomatyzować, według tych samych reguł, które wymusza harmonogram.
Współbieżność rośnie z portfolio
Ponieważ testy losują niezależnie od siebie, witryna klienta udźwignie tyle testów, ile ma pomysłów, i żaden nie rozstrzygnie się wolniej. To tempo na każdym koncie sprawia, że portfolio jest opłacalne.
Każdy czyta własny układ
Układy konsoli zapisywane są dla osoby i dla ekranu, więc szef agencji szukający problemów i analityk czytający jeden test nie muszą dzielić widoku ani budować go każdego rana od nowa.
Pytania
O co agencje pytają najpierw
Ilu klientów realnie uniesie jeden konsultant?
Więcej, niż zwykle pozwalają narzędzia, z dwóch powodów, które warto porównać z tym, czego używacie dziś. Współbieżność nie dzieli tu ruchu, więc witryna klienta udźwignie tyle działających testów, ile ma pomysłów, zamiast ustawiać je w kolejce po jednym, a to największe pojedyncze ograniczenie tego, co może dostarczyć stały kontrakt. Poza tym nie musicie przeglądać całego portfolio, żeby znaleźć problemy: wszystko nierozstrzygnięte na każdym koncie zbiera się w jednym widoku, uszeregowane tak, by cokolwiek niepewnego znalazło się przed tym, co tylko czeka na decyzję. Poranna kontrola to jeden ekran, a nie obchód kont.
Czy konsultantów można ograniczyć do własnych klientów?
Dostęp wynika z zalogowanego użytkownika i jego firmy, więc agencja widzi własne portfolio i nic więcej na platformie. W jego obrębie role decydują o tym, co ktoś może zrobić, a nie co może zobaczyć: członkowie mają podgląd wszędzie, administratorzy i właściciele mogą uruchamiać, zatrzymywać i wdrażać. Każda zmiana jest zapisana przy teście z nazwiskiem i godziną, dzięki czemu wspólne konto zespołu da się skontrolować, a nie jest tylko wygodne.
Co naprawdę możemy pokazać klientowi?
Dwie rzeczy, a pierwszą agencje lekceważą. Każda liczba w konsoli objaśnia się sama zwykłą polszczyzną, napisaną po to, by powiedzieć, co liczba znaczy, a nie po to, by zdefiniować termin, a wniosek jest podany słowami obok rachunku, który go dał. Klient z podglądem może więc śledzić wynik bez waszego tłumaczenia, przy czym podgląd znaczy dokładnie to: widzi wszystko i nie zmienia nic. Druga to eksport, który zawiera każdy rozstrzygnięty test ze zwycięskim wariantem, celem, na którym wygrał, wzrostem i wartością p, czyli to, czego potrzebuje ich programista. Raportów z waszym logo i waszymi kolorami dziś w produkcie nie ma, więc jeśli dopracowana graficznie miesięczna prezentacja jest kluczowa dla tego, jak sprzedajecie, liczcie się z tym, że zbudujecie ją z eksportu.
A klienci, u których ruch jest skromny?
To rozmowa, którą warto odbyć przed podpisaniem kontraktu, a nie po trzech miesiącach jego trwania, i platforma mówi tu wyjątkowo wprost. Każdy test podaje najmniejszą różnicę, którą jego ruch potrafi wiarygodnie wykryć, więc witryna, która nie potrafi odpowiedzieć na wasze pytanie, mówi to, zamiast tkwić przez dwa miesiące na “nieistotne”, kiedy wy bronicie faktury. U małego klienta zmienia to, co mu sprzedajecie: odważniejsze testy, szablony z większym ruchem albo inną usługę.
Czy bezpiecznie jest pozwolić jej prowadzić testy bez naszego nadzoru?
Domyślnie tego nie robi i właśnie takiej odpowiedzi chcecie, gdy chodzi o witrynę kogoś innego. Automatyzacja i automatyczne wdrożenie zwycięzcy to dwa osobne przełączniki, oba wyłączone, dopóki ich nie włączycie, i oba odmawiają działania na danych, którym nie mogą zaufać. Przy wyłączonej automatyzacji silnik i tak ocenia każdą tablicę i zapisuje, co by zrobił, tym samym kodem, który by to zrobił, więc przez miesiąc możecie patrzeć, jak ma rację w całym portfolio, zanim pozwolicie mu czegokolwiek dotknąć.