Platforma · Monitoring i automatyzacja

Jeden ekran na to, co zepsute albo czeka

Monitor kondycji i kolejka uwagi obejmują każde konto, więc nic nie zostaje niezauważone na witrynie klienta.

Utrzymanie w ruchu

Jeden ekran, i reguły, które za nim stoją

Każde konto uszeregowane według tego, co potrzebuje człowieka, automatyzacja, która na tej podstawie działa, i miejsce, gdzie się o tym dowiadujecie.

  • Zaplanowane starty i zatrzymania, plus zatrzymanie na istotności z bezpiecznikami: minimalny czas działania i bramki zaufania, które odmawiają działania na zepsutych danych
  • Wykrywanie kolizji ostrzega, kiedy równoczesne testy by sobie przeszkadzały
  • Alarmy przez e-mail, Slacka i w aplikacji, w dwunastu typach zdarzeń, przełączane dla każdej osoby
  • Dziennik aktywności dla każdego testu i role wymuszane raz, a nie trasa po trasie
BezpiecznikiBramki zaufaniaWykrywanie kolizji
Ekran kondycji w obrębie konta: wskaźniki kondycji programu dla pokrycia pomiaru, dokładności podziału, decyzji i otwartych kolizji, kolejka ośmiu pozycji czekających na człowieka, i reguły automatyzacji obecnie uzbrojone.

Portfolio klientów

Każde konto klienta na jednym ekranie

Agencje nie mają jednej witryny, mają ich dziewięćdziesiąt. Widok portfolio klientów szereguje konta według tego, co najpierw potrzebuje człowieka, więc poranek zaczyna się od listy, a nie od szukania.

  • Konta uporządkowane według problemów, potem według czekających decyzji
  • Liczba działających testów i odsetek wygranych dla każdego konta
  • Zawężenie całej konsoli do jednego klienta w dwóch kliknięciach
  • Zepsute, decydujące się, kolidujące, przeterminowane, bez danych, każde we własnym wierszu
Portfolio klientów uszeregowane według tego, co najpierw potrzebuje uwagi: dwa konta z zepsutym pomiarem, dwa z czekającymi decyzjami, jedno bez zastrzeżeń.

Automatyzacja

Reguły, które zatrzymują, i bezpieczniki, które zatrzymują reguły

Zaplanujcie start i koniec, albo pozwólcie testowi zakończyć się samodzielnie po osiągnięciu istotności. Bezpieczniki utrzymują automatyzację w ryzach: minimalny czas działania i bramka zaufania, która odmawia działania na danych oznaczonych przez alarm.

  • Zaplanowane starty i zatrzymania dla każdego testu
  • Zatrzymanie na istotności z minimalnym czasem działania
  • Bramki zaufania blokujące automatyzację na oznaczonych danych
  • Istotność może tylko zakończyć test wcześniej, data zatrzymania jest zawsze wymagana
  • Minimalny czas działania nigdy poniżej siedmiu dni, czternaście domyślnie
Automatyzacja jednego testu: zaplanowane okno, zatrzymanie na istotności włączone za minimalnym czasem działania czternastu dni i minimalną próbą 40 000 odwiedzających, i bezpieczniki, które każą automatyzacji czekać albo wstrzymać się, zamiast działać.

Alarmy

Powiedziane raz, w miejscu, na które już patrzycie

Każde zdarzenie może trafić na e-mail, na Slacka albo do konsoli, z ustawieniami dla każdego zdarzenia osobno, więc zepsuty cel kogoś budzi, a osiągnięcie istotności nie.

  • E-mail, Slack i aplikacja, dla każdego zdarzenia
  • Ustawienia dla każdego użytkownika, nie jeden globalny przełącznik
  • Pełny dziennik aktywności dla konta
  • Dwanaście typów zdarzeń, pogrupowanych według cyklu życia, wyników, kondycji i konta
Ustawienia alarmów dla każdego zdarzenia, pogrupowane według kondycji, wyników i cyklu życia: niezgodność podziału i martwy test idą na e-mail i Slacka, istotny wynik na oba, start tylko na Slacka, a wdrożenie do konsoli.

Co to zauważa

Sygnały, i dlaczego są uszeregowane właśnie tak

Każdy z nich to coś, co wciąż jest prawdą i wciąż jest nierozwiązane, wyliczone z bieżącego stanu, a nie ze strumienia tego, co się wydarzyło. Wyczyszczenie odznaki nie czyści pracy.

Zepsute bije decyzję, decyzja bije kolejkę

Każdy sygnał jest uszeregowany do jednego z trzech poziomów ważności, a utrata zaufania do danych ukrywa wynik pod sobą, zamiast stać obok niego. Test z zepsutym podziałem może jednocześnie raportować zwycięzcę, a pokazanie obu zaprosiłoby kogoś do działania na tej podstawie.

Podział, który przestał się zgadzać

Zaobserwowany podział ruchu jest na bieżąco sprawdzany wobec skonfigurowanych wag. Kiedy odpłynie dalej, niż wyjaśnia przypadek, każdy wynik w tym teście zostaje oznaczony jako niepewny, dopóki nie znajdzie się przyczyna.

Test, który zamilkł

Nic nie zapisane przez cały dzień, kiedy test wciąż działa. Zwykle reguła kierowania, która przestała pasować, albo brak skryptu po wdrożeniu, a jedno i drugie jest niewidoczne z wnętrza ekranu wyników.

Wzajemne zakłócanie dwóch działających testów

Przekierowanie wyciągające ruch z publiczności innego testu pojawia się jako alarm podziału w tym drugim teście, gdzie nic nie wskazuje na przyczynę. Dwa warianty edytujące ten sam element nie dają żadnego alarmu: podział zostaje idealny, a strona jest kombinacją, której nikt nie przejrzał.

Po dacie końca, wciąż dzieli ruch

Test, który miał się skończyć i się nie skończył, wciąż kosztuje was ruch, który zabiera. To decyzja, która czeka, a nie usterka, i tak też jest uszeregowany.

Zwycięzca, którego nikt nie zbudował

Dwa osobne sygnały, bo to różne problemy. Jeden test wygrał i nigdy nie został wdrożony. Inny wdrożono miesiące temu i wciąż wydaje go Pertento, zamiast żyć w waszej bazie kodu.

Wokół testów

Konto, nie test

Większość tego, co psuje się w programie z kilkoma osobami, nie jest statystyczna. To dwie osoby edytujące to samo, zmiana, której nikt nie potrafi wyśledzić, albo liczba, która nigdy nie dotarła do analityki, z której korzystają wszyscy inni.

Role wymuszane w jednym miejscu

Członkowie mają podgląd w całej platformie, administratorzy i właściciele mogą zapisywać. Reguła stosowana jest raz przy wejściu, a nie trasa po trasie, i to właśnie nie pozwala nowemu ekranowi zostać po cichu wyjątkiem.

Dziennik zdarzeń przy każdym teście

Każda istotna zmiana jest zapisana przy teście z tym, kto ją wprowadził i kiedy: kierowanie dodane, wagi zmienione, uruchomione, zakończone, wdrożone. Powiadomienia mówią, co się stało; dziennik mówi, kto to zrobił.

Zapisane układy konsoli

Ustawcie ekran tak, jak go czytacie, i taki zostanie, dla osoby i dla ekranu. Szef agencji i analityk nie chcą tych samych kolumn w tej samej kolejności i żaden z nich nie powinien budować widoku od nowa każdego rana.

GA4 i Matomo, albo żadne z nich

Ustawcie metodę zbierania danych dla każdej witryny. Zdarzenia ekspozycji trafiają do warstwy danych obok waszej dotychczasowej analityki, więc wariant jest wymiarem, po którym już możecie segmentować. Własne zbieranie danych Pertento to trzecia opcja, kiedy wolicie, żeby trzymało się z boku.

Powiadomienia tam, gdzie już patrzycie

Dwanaście typów zdarzeń w obszarach cyklu życia, wyników, zdrowia i konta, każdy przełączany dla kanału i dla osoby. Zdrowie i wyniki są domyślnie włączone, bo zasługują na przerwanie pracy; zdarzenia cyklu życia to zwykle rzeczy, które właśnie sami zrobiliście.

Jedno portfolio, wiele kont

Agencja widzi swoje portfolio klientów; klient bezpośredni widzi własne konto. Zakres bierze się z sesji, a nie z identyfikatora w adresie, więc w URL nie ma nic do podmienienia.

Pytania

Co się dzieje, kiedy nikt nie patrzy

Co się dzieje, jeśli test zepsuje się, kiedy nikt nie patrzy?

Dowiadujecie się o tym, a nie wyczytujecie z liczb tygodnie później. Dwie awarie niewidoczne z wnętrza ekranu wyników to podział, który przestał zgadzać się z waszą konfiguracją, i test, który po cichu przestał cokolwiek zapisywać, zwykle dlatego, że wdrożenie zabrało skrypt albo reguła kierowania przestała pasować. Jedno i drugie domyślnie wysyła alarm na e-mail i na Slacka, jedno i drugie oznacza każdy wynik w tym teście jako niegodny zaufania i jedno i drugie wstrzymuje działanie platformy na nim. Praca, która was czeka, jest uszeregowaną kolejką, a nie bałaganem, i wyliczana jest z tego, co jest prawdą teraz, więc nic nie znika przez to, że ktoś odkliknął powiadomienie.

Ile wolno jej zrobić na naszej witrynie bez nas?

Nic, dopóki tego nie włączycie, a potem mniej, niż moglibyście się spodziewać. Automatyzacja i automatyczne wdrożenie zwycięzcy to osobne przełączniki i oba startują wyłączone, bo automatyczne zatrzymanie złego testu kosztuje ruch, który już wydał, a automatyczne wdrożenie przegranego zmienia to, co widzi każdy odwiedzający. Zanim zadziała, musi przejść trzy bramki zaufania i minimalny czas działania. A przy wyłączonej automatyzacji i tak ocenia wszystko i zapisuje, co by zrobiła, tym samym kodem, który by to zrobił, więc możecie miesiąc patrzeć, jak ma rację, przed tym, jak pozwolicie jej działać.

Czy bezpiecznie jest dać dostęp całemu zespołowi?

Członkowie mają podgląd w całej platformie: widzą każdy test i każdy wynik, i nie zmieniają nic z tego. Ta reguła jest wymuszana raz, centralnie, a nie ekran po ekranie, i to ma znaczenie, bo model uprawnień stosowany osobno dla każdego ekranu jest takim, w którym następny zbudowany ekran jest po cichu wyjątkiem. Start, zatrzymanie i wdrożenie zostają u administratorów i właścicieli, a każda istotna zmiana jest zapisana przy teście z nazwiskiem i godziną.

Prowadzimy kilka marek albo witryn klientów. Czy to się do tego skaluje?

Właśnie wokół tego kształtu zbudowany jest monitoring. Wszystko nierozstrzygnięte na każdym koncie, do którego docieracie, zbiera się w jednym widoku, pogrupowane po kliencie i po witrynie, uszeregowane tak, by cokolwiek niegodnego zaufania znalazło się przed czymś, co tylko czeka na decyzję. Zakres bierze się z tego, jako kto się zalogowaliście, a nie z identyfikatora w adresie, więc w URL nie ma identyfikatora konta do sprawdzenia i nie ma go do podmienienia. Agencja widzi swoje portfolio; klient z jedną marką widzi na tym samym ekranie własne konto.

Czy dopasuje się do narzędzi, których już używamy?

Powiadomienia idą na e-mail, na Slacka albo nigdzie, ustawiane dla typu zdarzenia i dla osoby, a nie raz dla całego konta, a wiadomości na Slacku prowadzą wprost do tego ekranu, którego dotyczy zdarzenie. Po stronie pomiaru każda witryna ustawiana jest na GA4, Matomo albo własne zbieranie danych Pertento, co znaczy, że konwersje, które liczymy, mogą być tymi samymi zdarzeniami, które już liczy wasza analityka, a nie drugą definicją zakupu, którą ktoś musi uzgadniać.

Wszystko, co jest w pakiecie

Pełny zestaw funkcji

Pertento to platforma do optymalizacji współczynnika konwersji dla stron i sklepów internetowych, zbudowana zarówno dla zespołów wewnętrznych, jak i dla agencji CRO prowadzących programy eksperymentowania w całym portfolio klientów.

Integracje

Działa ze stosem, który już prowadzicie

Jeden fragment kodu wchodzi na każdą witrynę, albo idźcie w pełni po stronie serwera. Nic do przebudowy.

Fragment w jednej linii

Wklejcie w head jeden tag o wadze 0,9 KB i już działacie. Bez kroku budowania, bez zależności.

Google Tag Manager

Wdrażajcie testy i zarządzajcie nimi prosto przez GTM. Czas programistów niepotrzebny.

API po stronie serwera

Uruchamiajcie testy poza przeglądarką: ceny, wyszukiwanie i routing, bez migotania.

  • Shopify
  • BigCommerce
  • Shopware
  • Centra
  • Geins
  • Saleor
  • WordPress
  • Optimizely CMS
  • Storyblok
  • Next.js
  • Vue
  • Astro
  • Matomo
  • Amplitude
  • RudderStack
  • Slack
  • WooCommerce
  • Salesforce
  • Wix
  • Litium
  • commercetools
  • Medusa
  • Drupal
  • Contentful
  • Webflow
  • Nuxt
  • Angular
  • Remix
  • Piwik PRO
  • Mixpanel
  • Tag Manager
  • Webhooks
  • Adobe Commerce
  • PrestaShop
  • Squarespace
  • Norce
  • Shopify Hydrogen
  • Vendure
  • Umbraco
  • Sanity
  • Framer
  • React
  • SvelteKit
  • GA4
  • Adobe Analytics
  • Segment
  • Klaviyo

Nie ma na liście? Jeśli to renderuje HTML, Pertento może to przetestować:przeczytajcie, jak łączy się każda z nich.

Lepsze testy, lepsze konwersje

Test on all visitors with the world’s lightest script and make confident decisions powered by real-time reporting.