Monitoring
Dziennik zdarzeń
Powiadomienia mówią, co się stało. Dziennik mówi, kto to zrobił.
Każda istotna zmiana jest zapisywana przy teście, którego dotyczyła, z tym, kto ją wprowadził i kiedy: kierowanie dodane albo usunięte, wagi zmienione, wariant utworzony, test uruchomiony, zakończony albo wdrożony.
Jest przechwytywany centralnie, a nie przez to, że każdy handler pamięta o zapisaniu wiersza, i to właśnie utrzymuje go w komplecie. Nowe działanie dodane do platformy trafia do dziennika przez opisanie, co zrobiło, a nie przez podłączenie drugiej ścieżki kodu, o której ktoś może zapomnieć.
Podział pracy z powiadomieniami jest celowy. Powiadomienie mówi wam, że test został wdrożony. Dziennik mówi wam, kto go wdrożył, obok wszystkiego innego, co zrobiono z tym testem, po kolei. To różnica między alarmem a śladem audytowym, a na koncie z kilkoma osobami chcecie obu.
Jednej rzeczy celowo nie robi: nie podróżuje. Duplikowanie testu kopiuje jego warianty, zmiany, zrzuty ekranu i kierowanie, ale nie jego historię: dziennik jest zapisem tego, co zrobiono z oryginałem, a kopia zaczyna od własnego pierwszego wpisu mówiącego, że została zduplikowana.