Monitoring
Kolejka uwagi na wszystkich kontach
Co jeszcze potrzebuje człowieka, wyliczone z tego, co jest teraz prawdą, a nie z kanału tego, co się wydarzyło.
Kolejka uwagi to lista rzeczy wciąż czekających na człowieka. Celowo nie jest zbudowana z kanału powiadomień, i to rozróżnienie jest w niej najważniejsze. Powiadomienia to strumień zdarzeń z odczytanym stanem na osobę: odpowiadają na to, co się wydarzyło. Ta odpowiada na to, co wciąż jest prawdą i wciąż niezałatwione.
Te dwie rzeczy rozjeżdżają się w chwili, gdy ktoś zamyka odznakę. Gdyby kolejka pochodziła z powiadomień, oznaczenie jednego jako przeczytane usuwałoby zadanie z listy, a zwycięzca po cichu nigdy nie trafiłby do wdrożenia.
Każda pozycja jest uszeregowana do jednego z trzech poziomów ważności: zepsute, wymaga decyzji i kolejka. Kolejność ma znaczenie, a nie jest kosmetyką, bo utrata zaufania do danych ukrywa wynik pod sobą, zamiast stać obok niego. Test ze zepsutym podziałem może jednocześnie raportować istotnego zwycięzcę, a pokazanie obu zaprosiłoby kogoś do działania na liczbie, której nie da się odczytać.
Pozycje są przechowywane jako dane strukturalne, a nie jako wyrenderowane zdania, więc ten sam sygnał może dziś stać się kartą, a później czymś innym, bez łącznika zamrożonego w chwili zapytania, który psuje się, kiedy trasa się zmienia.