Eksperymenty
Równoległe testy bez dzielenia ruchu
Każdy kwalifikujący się odwiedzający wchodzi do każdego kwalifikującego się testu. Dziesięć działających testów nie kosztuje was dziewięciu dziesiątych próby.
Zwykłym powodem, dla którego program prowadzi jeden test naraz, jest przekonanie, że współbieżność dzieli próbę. W Pertento tak nie jest. Każdy test losuje niezależnie, więc kwalifikujący się odwiedzający wchodzi do każdego testu, do którego się kwalifikuje, a każdy test dostaje pełną kwalifikującą się publiczność, a nie jej wycinek.
Przy niezależnym losowaniu własne porównanie każdego testu zostaje nieobciążone bez względu na to, ile innych działa równolegle, bo pozostałe testy są z konstrukcji zbalansowane między jego ramionami. Szeregowanie planu, żeby chronić statystykę, oznaczałoby dużą stratę przepustowości bez żadnego statystycznego zysku.
To, czemu współbieżność faktycznie zagraża, jest węższe i obsługiwane wprost. Dwa warianty edytujące ten sam element tworzą kombinację strony, której nikt nie przejrzał. Przekierowanie przenosi ruch do publiczności innego testu albo z niej wyprowadza i łamie niezależność. Oba przypadki zgłasza wykrywanie kolizji, i oba blokują automatyzację, zamiast zostawiać je przypadkowi.
Tam, gdzie dwa testy naprawdę nie mogą się nakładać, odpowiedzią jest ustawienie ich w potok. Każdy etap działa po kolei na pełnym ruchu, co jest odwrotnością wzajemnego wykluczania w czasie działania i dzielenia publiczności między nimi.